Dlaczego latem zobaczysz więcej
Śnieg jest kołdrą, a zimą jest ona włączona
Zima przykrywa lodowiec. Lato go odsłania. Oba są dobre; nie są takie same.
Lodowiec ma dwa bardzo różne oblicza i zmienia je co roku.
Zimą na powierzchni gromadzi się śnieg. Wypełnia żłobienia, przykrywa mniejsze szczeliny i zakrywa pasy popiołu — idziesz po gładkim białym polu, a lodowiec jest gdzieś pod spodem. Na zdjęciach wygląda wspaniale i całkowicie ukrywa swoją strukturę. To oznacza też, że przewodnicy prowadzą krótsze i ostrożniejsze trasy, bo szczelina przykryta śniegiem to dokładnie to zagrożenie, którego mają unikać.
Latam ten śnieg topnieje i odsłania się goły lód. Teraz widzisz, jak zbudowany jest lodowiec: równoległe żłobienia wycięte przez wodę roztopową, niebieskie kanały biegnące w ich wnętrzu, czarne pasy popiołu po dawnych erupcjach i otwarte szczeliny z widocznymi niebieskimi głębiami. Przewodnicy mogą prowadzić dłuższe trasy, bo widzą, po czym idą.
To cały argument i za każdym razem zaskakuje ludzi: jeśli przyjechałeś po lód, przyjedź latem. Jeśli przyjechałeś po zorzę i jaskinie lodowe, przyjedź zimą i zrób krótszy spacer, kiedy już tam będziesz.